
poniedziałek, 7 maja 2012
już maj !!!
kochane zaglądam do Was, ale ten nasz wiejski internet jet tak beznadziejny że napisanie posta graniczyło z cudem, poza tym troszkę smutków, troszkę radości - takie życie ... nie zawsze jest z górki, majowy tydzień minął jak oszalały, już się cieszyłam że będzie długi majowy weekend a on już się skończył - dlaczego ten czas tak gna jak oszalały ?!, no dlaczego? tydzień był uroczy-od samego poniedziałku - odwiedziła nas Ania W :) siedzieliśmy do trzeciej nad ranem rozprawiając tzw nocne polaków rozmowy ........ wtorek słoneczny cieplutki środa w końcu zawitała moja kochana sis z Mimi i małżem ............ troszkę sobie pogadałyśmy nie za dużo ciągły nie dosyt :( ale lepiej trochę niż nic :) nasze "b;iźniaki" dały czadu, słonko z resztą też, miały taką radochę z lania wody że nie można było od nich oderwać oczu, a minki mówiły - co by tu jeszcze zmalować???
nie ma to jak pochlapać i zmoczyć małe stópki :)
czwartek spędziłam cały z moja Anią - robiłyśmy razem obiad - serwowałyśmy - łososia mniam
i deser lodowy
jedliśmy na werandzie dopóki nie nadeszła burza wiatr ogromniasty ulewny deszczor który potraktował nas też gradem - świństwo w biały dzień
zdjęcie górne ze słonkiem a dolne jak zerwał się deszcz - wszystko w ciągu jednego dnia !!!
piątek był bardzo przyjemny bo imieninowy - zbierałam życzenia i robiło mi się słodko na serduszku :) piłam kawkę z ukochanymi Basią i Darkiem, i cieszyłam się widokiem za oknem bo znowu wyglądał osłonko :)
w sobotę obiad na werandzie i kawa w domq bo pogoda znowu płatała figle, mały chłopiec wybawił się ze starszą koleżanka Tosią , duże dziewczyny miały swoje sprawy i wybyły z domq, a my ze znajomymi rozprawialiśmy nad 13 latkami !!!! oj oj oj jedyny wniosek jaki się nasuwa .....
wieczorkiem jeszcze wpadła Maszenka z G, bo cały tydzień się nie widzieliśmy :)
w niedzielkę czekałam na sis bo wracała z rodzinka z Pragi a u nas była pod opieką ich koteczka - zwana Metką
i tak minął mi szaleńczo cały majowy długaśny łykendzior
wnętrzarsko nic nie działo - no może nie do końca bo dostałam w prezencie śliczną latarnię na ścianę ale pokażę ją z obiecanymi poduszkami Ystin
no i zostałam przez Justynkę z Ystionowa zaproszona do zabawy gdzie są ukochane miejsca wakacyjne ....... mam wadę - kocham podróże - do następnego postu wakacjowego muszę sie przygotować - bo ten post z tęsknoty za Wami pisałam bbbbbbbbbbbb szybko i bbbbbbbb spontanicznie
ściskam Was bardzo serdecznie i dziękuję że tu zaglądacie :)
m.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
9 komentarzy:
Osz w mordę, dlaczego ty mi kretynce jednej nie przypomniałas że masz imieniny-przeciez ja bym ci jakis chpendelsów załatwiła, albo choć kwiaty wysłała., Nnajnajajnajanj kochanie- spóxnmione ale prawdziwe
Wszystkiego najlepszego, kochana, spóźnione ale z głębi serca!
Ależ pięknie u Was... Miałaś naprawdę cudowną majówkę ;-)) Ściskam!
serduszko moje dziękuję i poproszę o tych czipendejlsów z tulipanami lub bzem :)
hanusia jutro wyślę piciora bo do tej pory nie dotarłam na poczte ty spr konto :)
kochanie dziekuję :)
już pisałam u Ciebie żebyście u siebie nie szukali działki - u nas za płotem z widokiem na jezioro są do kupienia buziaki
A wlasnie to bylo 4 maja, przyjmij spoznione ale najszczersze zycznia wszystkiego dobrego!
Dwa oststnie zdjecia sa niesamowite.
usciski
:D:D:D:D:D
na łamach teraz i tu! 1000 lat 1000 lat!!!!
Ukochiwnaia i bardzo dziękuję za te kradzione chwile... w sierpniu musimy nadrobic:) i wianki pleśc i ryby łapac i karmić duszę tym żabim koncertem...
kocham Ciebie!!!!!!
a nasze maluchy- prze-Boskie:D no bo jakie mogą być?
:*
za Dach nad mała kocią głową barzdo bardzo bardzo dziękuję!
Anetko kochana dziękuję :)
siostrzyczko obiecałaś na forum sierpień - musisz dotrzymać słowa :)
będę czekać
tesknoty
Monia zgubiłam Twe zamówienie ehhhhhh. Nie mam już głowy. Ta praca mnie przerasta :(
Prześlij komentarz