sobota, 11 sierpnia 2012

kulinarnie,




Jak była na wakacjach u mnie Megunia siostrunia, pewnego dnia zaserwowała nam makaron (to tuczące paskudztwo uwielbiam w każdej postaci), było tak znakomite, tak pyszne, że na wczorajsze spotkanie z Basią i jej chłopakami postanowiłam, że ugoszczę Ich tym daniem ... dla mnie kucharki ekspresowej najważniejsze zawsze jest to, żeby jedzonko udało się zrobić szybko i smakowicie :)

potrzebujemy opakowanie żebetowego makaronu (po naszemu jest to makaron szpinakowy)
2 lub 3 puszki tuńczyka w sosie własnym
3 duże pomidory
garść pestek dyni i słonecznika do prażenia
koper
pietruszka

duża micha
gar do gotowania makaronu

do dużej miski wrzucamy tuńczyka i rozdrabiamy, sparzoną skórkę obieramy z pomidorów i kroimy je na drobne kawałki i wrzucamy do michy, dorzucamy sprażone  pestki i mieszamy  :0)
na końcu dodajemy ugotowany makaron i mieszamy ... a potem dorzucamy koper z pietruszką ...
podajemy ciepłe i zajadamy zajadamy zajadamy .....

dzisiaj zauważyłam, że na zimno też jest dobry - ale osobiście wolę na ciepło.










mniammmmmmmmmmmmmmmmmm ............


aaaa nie pisałam a jak była sis wybrałyśmy się do ... klamociarni
tym razem nie zaszalałysmy ?! Meg wybrała pieczątki i piękny dzbanek na herbatę, a ja
dwa białe krzesła, metalowy poster i kilka glinianych doniczek .. ale o tym następnym razem :)





jutro zawitają kolejni letnicy do mnie , czuję się jak bym prowadziła pensjonat :) 
przyznam Wam się po cichu że marzę o czymś takim ale .... wiadomo najpierw trzeba by 
było wygrać w totolotka i to nie mało .....


Miłej soboty i niedzili.
M.

8 komentarzy:

mrs.right pisze...

Też lubię makaron i przepisy SZYBKIE! Ten już przepisałam:) Pozdrawiam

Demon II pisze...

Czekam z utesknieniem az pokazesz swoje lupy

Konwaliowa Bombonierka pisze...

:) Kotek, cieszę się, że przypadły Tobie moje kulinaria do gustu:)
Bo ja stary kombinator jestem:)
Ważne by ryba była w oleju!!!
Czasem dodaję też suszonej żurawiny...BOSSSSSKIE!

a tera zrobię obczajkę na Mimowe uroczystości:*

kocham!

Meine kleine Welt pisze...

oj wspaniały przepiski wygląda smakowicie ...buziole dla siostry za talencior ;*

HANNAH pisze...

A jak sie prazy?

To ja poprosze- tylko aaaaaaldente-bo wtedy makaron NIE TUCZY

Konwaliowa Bombonierka pisze...

hehehehe:)
prazymy na patelni bez tluszczu, a najlepiej w malym rondelku pod przykryciem.. potem potrafia rozkosznie strzelac:)


:***

ystin pisze...

makaronik mniam, mniam...
pokazuj te zdobycze, bo jestem strasznie ciekawa- całuski!

Ameli pisze...

Dzieki za przepis- na pewno wyprobuje:-) Piekne fotki :-) Jestem ciekawa tych znalezisk..;-) Pozdrawiam!