powroty są o tyle trudne, że nie da rady wszystkiego opisać :(
ale są też ekscytujące z zadanym pytaniem - czy czyta to ktoś jeszcze?
od poprzedniego sierpniowego wpisu nie ma jakiś spektakularnych zmian
człowiek uczy się pokory, cierpliwości zrozumienia
są sprawy nie pojęte - i takie które jeszcze są w stanie zadziwić
życie - samo życie
pełne smutku i dla odmiany radości
jestem z tych co lubią pisać
dlatego trudno jest raptem wymiksować się z blogowego życia
blogi do których zaglądam są przez te lata takie same
nie odkrywam nowych choć wiem że jest i coraz więcej
dziewczyny do których zaglądałam też przestały pisać
nie ma ich w wirtualnym świecie
niektóre znajomości przetrwały do dzisiaj
inne nie
czekam na wiosnę- moją ulubioną porę roku
czekam na tulipany, bratki pelargonie
a potem czekam na ukochane piwonie hortensje
na zieloność traw - na zapachy wiosny i lata
czekam na dobre dni
czekam na dobre chwile
przecież przyjdą - prawda?
tych którzy tutaj zaglądają serdecznie pozdrawiam
i życzę im każdego lepszego następnego dnia od poprzedniego
m.
/mini zima przed domem/
piątek, 6 marca 2015
środa, 23 lipca 2014
u moich rodziców przecudnie jest ...
uwielbiam mały ogródek moich rodziców, moja Mama rośliny tak
porozsadzała, że stopniowo rosną i kwitną w odpowiedniej
kolejności, klimat werandy pozwala na odpoczynek i biesiadowanie
uwielbiam tam być,
bzy, piwonie, konwalie, irysy, niezapominajki
wszytko prawdziwie zielone i zadbane w
najdrobnieszym szczególe ....
pięknie prawda :)
miłego czwartku
m.
wtorek, 17 czerwca 2014
Urodziny ....
jedynie co mogę napisać to to że chciałabym obchodzić urodzinki codziennie :)
w dobie fb i nie zliczonej ilosci życzeń, pojawiły sie też smsy, telefony,
karki i osobiśćie złożone ... wszystkie przmiłe
taki dzień dodaje skrzydeł, wiary w dobro, drugiego człowieka
największym prezentem jaki dostałam był domek - narzędziownik
od moich najukochańszych rodziców
i oto on w kilku odsłonach
nie mogło sie obyć bez mojego pomocnika - chłopiec po
prostu rwał się do malowania
i nawet mu moje duże rękawice nie przeszkadzałay !!!
oczywiście nie wszytko jest jak bym chciała
wymaga to oczywiśćie finansów :)
ale powoli na pewno będzie tak jak marzę
szukam starego drewnianego leżaka - robił kiedyś takie
mój dziadek - był to leżak drewniany z płócienną wyściółką
szukałam w internecie - ale mają mało przychylną cenę
dobrego dnia Wam życzę tym którym chce się jeszcze tutaj zaglądać
całuski
m.
Subskrybuj:
Posty (Atom)














