piątek, 29 lipca 2011

a na budowie nowości :)

bez zdjęć, może jutro uda mi się je dodać ?! o ile kompletny brak czasu mi na to pozwoli ?!
otóż parter nabrał innego wymiaru - bo po pierwsze uprzejmie donoszę zostały dorobione ścianki działowe i widać kuchnie malusią i łazienkę, do tego wylano beton i nie chodzi się już po piasku :) ... i tak jakoś właściwie można się wprowadzać hihihihi
w końcu dach został w całości pokryty folią :) co oznacza że spec od układania dachówek może się już gramolić i je układać .......
do tego przy winku z sis żeśmy policzydło zrobiły do kuchni, i poustawiałyśmy wirtualnie szafki .. przyznam szczerze że się zastanawiam czy aby na pewno wszytko poczyniłyśmy przy tej ilości winka - carlo rosi baniak różowy - dobrze?
lepiej jak to sprawdzimy bez wionka...trudno to wszak będzie bo jakoś tak pogoda nastraja do rozgrzewania duszy i ciała ...

to może do jutera jak będę miała zdjęcia

czwartek, 21 lipca 2011

parasolowo

i nosi mnie od środka jak nie powiem co !!! co prawda przed wczoraj były szczyty w całości ale dachu jak nie było tak nie ma i już tylko szlak mnie trafia jak jasna cholera :)
o i tyle .....

ps.życzę Wam w kontekście przede wszytkim sobie SŁOŃCA !!! no to chociaż żeby nie padało plisssssssssssssssssssssssssssssssssss !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

niedziela, 17 lipca 2011

jak się komuś tyłek pali to i w sobotę pracuje :)

tak tak, mają 3 tygodnie w "plecy" więc jak się okazało panowie pracowali i w sobotę :)
jak rzesz miło z ich strony ...





























jak się coś dzieje to od razu mi lepiej na to konto kupiłam cudnej urody konika na biegunach i przydasia w postaci wiaderka w kwiatuszki?



miłego ciepłego dobrego tygodnia Wam życzę :)