o maszynie pisałam tutaj :) była od wiosny do jesieni na werandzie, zrobiło mi się smutno że ma
stać w deszcz i mróz na dworze, tylko gdzie ją postawić? tym bardziej że blat trzeba by było zmienić?
miejsce się od razu znalazło .... na pięterku przy drzwiach do łazienki, blat zamówiłam u
zaprzyjaźnionego stolarza, malnął na biało i mi się podoba - zawsze inaczej
a na werandę poszukam nowej-starej nogi od maszyny na wiosnę :)
robiąc zdjęcia na górze mały chłopiec poprosił żebym zrobiła jego przyjacielowi
Maka-Paka (to ten koło wierzy Eiffel'a i koło Igi Pigla :) )
czy lubicie sos grzybowy? ja uwielbiam - jest to smak dzieciństwa - a z kurek ???
mmmmmmmmmmmmmniam
zrobiłam i muszę się pochwalić że wyszedł taki jak mojej Babciuni :)
miłego wtorq u nas słonecznie :)
M.





