czwartek, 29 listopada 2012

wyróżnienie ...




miły dzień w którym ktoś z wirtualnego świata pamięta o tobie
tym kimś jest Aga z bloga - dziękuję jakoś tak uśmiech zagościł na mej papie :)







pytania  Agi i moje odpowiedzi 

1. Po za rękodziełem uwielbiam... - tu jest mały problem bo ja mam 2 lewe drewniane i do d.. przykręcone ja nie tworzę :( - ja uwielbiam meblować , ustawiać, przestawiać ... 

2. Gdy chcę sobie sprawić przyjemność to... - oooooooooooooooo tylko dać mi złotą kartę hehe nie nie książka, film, płyta, i gazeta wnętrzarska taaa to lubię

3. Zakupy...moje ulubione to... - zamiast sobie nową bluzkę kupię lampion, kwiaty i coś do domu - oczywiście po za zakupami dla moich dzieci :)

4. Moje ,,muszę to mieć"... - mmmmmmmmmmmmmmmm sporo by tego było sporo

5. Ulubiona biżuteria... - za każdym razem ta nowa do której kalafa mi się uśmiechnie - a potem noszę to co zawsze - oczywiście TYLKO srebro !!!

6. Ostatnio przeczytana książka, godna polecenia... - Nicky Pellegrino - Przepis na życie

7. Ostatni film, który zrobił na mnie wrażenie... -  .... nie wiem

8. Moja duma to... - wiadomo !!! moje dzieci moja siostra moja mimi mój m moja rodzina moi prawdziwi sprawdzeni przyjaciele :) ... 

9. Chciałbym jeszcze... -  jest tyle rzeczy które bym chciała - np znów mieć naście lat siedzieć u Babci przy stole w kuchni i być takim beztroskim dzieciakiem ... taaa

10. Gotowanie czy jedzenie... - oooooo ja alubię i to i to i to bardzo :)


11. Ulubiona kuchnia i potrawa... - kuchnia francuska, polska, włoska - potrawa?! 
      ja lubię wszytko !!!



Aga oczywiście mówi o przekazaniu dalej zabawy

moje blogi to te które są na moim pasku po prawej stronie - czytam zaglądam polecam


serdecznie Was pozdrawiam 
dziękuje Agdze raz jeszcze za wyróżnienie 
i dobrego czwartku Wam życzę 
M.


poniedziałek, 12 listopada 2012

przed i po kolejna odsłona






ten rok zakończony w możliwościach kołodomowych
wiosną robiliśmy ogrodzenie tzw po obrysie działki 
latem sialiśmy trawę przed domkiem i nawet fajnie to wyszło 
w planach było ogrodzenie przodu jako najważniejsze ale
się nie udało - mam nadzieję że na wiosnę
się uda - ostatnią rzeczą którą zrobiliśmy jest wejście 
do domq ...
kamień polny pozostaje w dalekich marzeniach










nie mam veny do pisania kompletnie, do tego złamała
mnie grypa coś okropnego, M wyjechał i tęsknię
 Małego chłopca czeka pasowanie na przedszkolaka , 
 jest o czym pisać ...
mieliśmy cudnych gości z Belgowa i dostałam
piękne prezenty od Hannah :) o nich oddzielny post
a tak naprawdę nic mi się nie chce :(


dobrego tygodnia Wam życzę :)
M.

czwartek, 25 października 2012

kulinarnie ... z pavlovą i krewetkami w tle




pavlova

chyba się udała bo goście prosili o dokładkę :)
i zniknęła w całości :)

6 białek
30 dkg miałkiego cukru
1 łyżeczka mąki ziemniaczanej

porządnie ubić 
do ubitego białka powoli dodajemy cukier 
powstaje błyszcząca masa
na koniec mąka ziemniaczana

piekarnik 180 termoobieg - 
ubite białko wkładamy do formy uprzednio 
wyłożonej papierem do pieczenia
1,5 godziny w piekarniku
studzimy przy uchylonych drzwiach













po wystygnięciu ubita śmietanka 30% (500 ml)
i owoce 
smacznego :)








księżyc nad jeziornym domkiem wysoko wysoko na niebie



a przed deserem jak ktoś lubi krewetki ... mniam
1 kg
opłukać opłukać i opłukać
osuszyć
na rozgrzaną patelnię położyć 1,5 cm kawałek masła
na to wrzucić krewetki
1-2 ząbki czosnku
sól
pieprz
natka pietruszki
śmietana




M tego nie je, więc z Juleczką córeczką mamy
ucztę tylko dla siebie


dobrego dnia Wam życzę

M.