wtorek, 31 stycznia 2012

brrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrryyyyyyyyyyyyyyyyy .....



nie da się ukryć, że lubię przestawiać :)
i nie da się ukryć, że nie nawidzę mrozu
i jeszcze jednego nie dalo się ukryć - otórz cholerne wejsciowe drzwi tym razem od srodka są oszronione a omawiane skropiny w poprzednim poscie staly się osobistymi wlasnymi soplami !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!





sobie życzę żeby wiosna szybko przyszla !!!!! bo jak tak dalej będzie i drzwi zostaną skute jeszcze większym lodem ... wszyscy będziemy musieli zostać w domkq ...

milego tygodnia Wam życzę i przykrywajcie uszy, noski i paluszki :)
m.

2 komentarze:

HANNAH pisze...

To polej je likierem i będziesz miała lody ajerkoniakowe, to się zliże wtedy. Jak zamarzniesz na amen to ja wtedy przyjadę i bede lizac od zewnatrz. Buziole i nie marudz-masz pieknie tylko jakos malizna smierdzi. za MAŁO ZDJĘC WSTAWIASZ, ZA MAŁO.

ystin pisze...

o! gzieś mi umknął ten post ( moze masz ustawioną wcześniejszą datę publikacji i wrzucago od razu w starsze posty??? sprawdź to pleasee, bo mi głupio, że tak jakbym nie zagladała...)
no to witaj w klubie oblodzonych drzwi!!!polecam mlotek do skuwania...jak już się mocniej oblodzi oczywiscie, czego jednak nie życzę♥♥♥